„Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci” - wspomnienie o panu Stanisławie Brzyskim

    16 października 2019 r. zmarł pan Stanisław Brzyski – Prezes Związku Sybiraków Koła Cieszanów. Żył 87 lat. Los ciężko Go doświadczył. Wraz z rodzicami i ósemką rodzeństwa znalazł się w grupie 178 mieszkańców Dachnowa wywiezionych 10 lutego 1940 r. na Sybir. Miał wtedy 7 lat. Na „nieludzkiej ziemi” spędził sześć trudnych lat. Udało Mu się wrócić. Ale wspomnienie tamtych lat pozostało.

    Współpraca pana Stanisława ze szkołą trwała od bardzo wielu lat. Zapoczątkowana została wówczas, gdy dyrektorem był pan Marian Misztal, rozkwitła w okresie, gdy dyrektorem była pani Urszula Mazurek i trwała do obecnego roku. W lipcu 2001 roku decyzją Zarządu Głównego Związku Sybiraków w Warszawie, w uznaniu zasług dla Związku Sybiraków, naszej szkole przyznano Odznakę Honorową Sybiraka. Podobną odznakę nadano wielu nauczycielom. Wielkim orędownikiem przyznania tych odznak był właśnie pan Brzyski.

    Pan Stanisław kochał młodzież. Widać to było podczas każdego spotkania. A przez te wszystkie lata było ich naprawdę wiele, nie tylko z okazji Dnia Sybiraka. Odwiedzał naszą szkołę podczas różnych uroczystości. Przychodził na spotkania z harcerzami i uczniami. Zawsze znalazł czas, chęci i siłę, aby spotkać się i opowiadać o trudnych czasach II wojny światowej, o pobycie na „nieludzkiej ziemi”. Z uśmiechem na twarzy cierpliwie odpowiadał na zadawane pytania. Uświadamiał, jak wielką wartością jest wolność. Inicjował spotkania z Sybirakami z całego powiatu. Zarażał optymizmem i humorem, którego nigdy Mu nie brakowało. O tym, jak wielkim autorytetem i szacunkiem cieszył się wśród swoich bliskich i jak żywe są tradycje patriotyczne w Jego rodzinie może świadczyć fakt, iż Jego wnukowie zawsze uczestniczyli w uroczystościach nosząc sztandar Związku Sybiraków. On sam także uczestniczył we wszystkich uroczystościach patriotycznych. Brakowało Jego osoby podczas tegorocznych obchodów 11 listopada.

    Cieszył się również szacunkiem i poważaniem całej społeczności szkolnej. Podczas pogrzebu, żegnając pana Brzyskiego, dyrektor Ryszard Szczudło powiedział: „Niestrudzony wierny przyjacielu naszej szkoły, patrioto i społeczniku, który na każdym kroku dbałeś o zachowanie pamięci i tożsamości narodowej. Dzisiaj przyszła cała szkoła, aby wyrazić ogromną wdzięczność i szacunek za olbrzymie zaangażowanie, za żywe lekcje historii, za przyjaźń i autentyczność w postawie i przekonaniach, za motywację i inspirację”.

Panie Stanisławie! Dziękujemy za wszystko, czego mogliśmy się od Pana nauczyć.